"Wsparcie dla dorosłych córek narcystycznych matek. Jak być wystarczająco dobrą." McBride Karyl Ta książka bywa dla czytelniczek prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem. Klientki często na początku mówią, że to „okropna lektura” – ale nie dlatego, że jest źle napisana. Jest po prostu bolesna. Otwiera oczy na to, kto naprawdę je wychowywał i brutalnie pokazuje, skąd bierze się to ciągłe, wyniszczające poczucie bycia „niewystarczającą”. Dopiero z czasem, gdy pierwszy szok minie, kobiety zaczynają oceniać ją jako wyjątkowo pomocną. Pozwala ona: Zrozumieć, że to nie one były „zepsute”, Zdjąć z siebie ogromny ciężar winy za chłodne lub toksyczne relacje w rodzinie, Zobaczyć, że ich potrzeby też są ważne. Autorka sama podkreśla jedną ważną rzecz: ta praca, do której zaprasza jest trudna. Jeśli poczujesz, że treść staje się dla Ciebie zbyt ciężka lub przytłaczająca, nie wahaj się poprosić o wsparcie psychologa. Przechodzenie przez proces uzdrawiania z profesjonalistą u boku sprawia,...
Poczucie kontroli jest jednym z fundamentów naszego bezpieczeństwa i stabilizacji. Daje nam wrażenie, że mamy wpływ na własne życie, że możemy przewidywać zdarzenia i unikać zagrożeń. W świecie pełnym niepewności kontrola staje się czymś w rodzaju kotwicy – czymś, co pozwala nam poczuć grunt pod nogami. Jednak to, co początkowo daje ukojenie, może z czasem stać się źródłem napięcia i frustracji. Pułapka pojawia się wtedy, gdy zaczynamy wierzyć, że im więcej rzeczy uda nam się kontrolować, tym będziemy bezpieczniejsi. Zaczynamy więc rozszerzać obszar kontroli – planujemy każdy szczegół, analizujemy każdą możliwość, próbujemy przewidzieć każde „co jeśli”. Wydaje się to logiczne: więcej kontroli = mniej chaosu. W rzeczywistości jednak prowadzi nas to do granicy, za którą zaczyna się coś, czego kontrolować się nie da. I właśnie tam zaczyna się problem. Bo kiedy docieramy do obszarów poza naszą kontrolą – reakcji innych ludzi, przypadkowych zdarzeń, przyszłości – nasze dotychczasowe strateg...
Czym jest (sociaal) wijkteam w Holandii i dlaczego warto się z nim skontaktować? Dla wielu Polaków mieszkających w Holandii różne sprawy urzędowe czy życiowe potrafią być trudne i przytłaczające, zwłaszcza na początku pobytu albo w momentach zmian. W takich sytuacjach warto wiedzieć, że istnieje coś takiego jak (sociaal) wijkteam — lokalny zespół wsparcia w Twojej dzielnicy, do którego możesz po prostu się zgłosić i porozmawiać. To nie jest „urzędowa kontrola”, tylko miejsce stworzone po to, żeby pomagać ludziom odnaleźć się w nowych lub trudnych sytuacjach życiowych — spokojnie, bez oceniania i bez zbędnego stresu. Możesz przyjść tam z różnymi sprawami, nawet jeśli nie do końca wiesz, od czego zacząć albo co dokładnie zrobić — pracownicy pomogą Ci to poukładać i wspólnie poszukają rozwiązania. Często też wskazują instytucje i organizacje, o których istnieniu wiele osób nie ma pojęcia, a które mogą realnie pomóc w konkretnej sytuacji. Co ważne, taka pomoc jest bezpłatna , dostępna dla...
Komentarze
Prześlij komentarz